poniedziałek, 11 września 2017

Vichy Anti-Transpirant 48h, Yves Rocher Hydra Vegetal, Vichy Normaderm- Ulubieńcy ostatnich lat.

   Kosmetyki o których dzisiaj napiszę, już nie raz pojawiały się w moich postach. Głównie z tego powodu, gdy na ich tle porównywałam do siebie gorsze kosmetyki. Przez ostatnie lata wypróbowałam wiele kremów, antyperspirantów czy żeli do mycia twarzy. Zawsze jednak wracałam do moich absolutnych ulubieńców- sprawdzonych wielokrotnie, o każdej porze roku, w różnej kondycji mojej skóry. 
   Jeśli miałabym z całkowicie czystym sumieniem polecić komuś kosmetyki z których z pewnością będzie zadowolony, to byłyby właśnie:  Vichy Anti-Transpirant 48 h, krem Yves Rocher Hydra VegetalVichy Normaderm- żel do mycia twarzy.

  • Vichy Anti-Transpirant 48 h- jest to antyperspirant przeznaczony do skóry wrażliwej, przeciw intensywnemu poceniu się. Hipoalergiczny, bez alkoholu i parabenów. Uwielbiam jego świeży, trochę męski i bardzo elegancki zapach. Bardzo dobrze działa i co ważne, łatwo go zmyć. Nie lubię antyperspirantów, które aż oblepiają nam pachę- w efekcie ciężko je usunąć, o zapchanych gruczołach nie wspominając. 
  • Yves Rocher Hydra Vegetal- nie zliczę ile opakowań tego kremu zużyłam, jest fantastyczny i śmiem twierdzić, że wiele kremów z wyższej półki nie może się z nim równać. Przy jego regularnym używaniu zdecydowanie polepsza się kondycja skóry, która przede wszystkim jest świetnie nawilżona i sprężysta. Nie trzeba nakładać go dużo, bo jest dobrze skoncentrowany. Zbyt duża ilość mogłaby się nie wchłonąć. Jest idealny dla osób o suchej i mieszanej cerze. 
  • Vichy Normaderm- żel do mycia twarzy. Podpatrzyłam go kilka lat temu u pewnej znanej youtuberki, która twierdziła, że nie zna lepszego żelu do twarzy i zawsze do niego wraca. Ja też do niego wracam co jakiś czas, chociaż twierdzę, że jego fenomen nie leży tylko i wyłącznie w tym jak on dobrze oczyszcza skórę, lecz w tym na jak długo wystarcza. Jest przede wszystkim niesamowicie wydajny- wystarczy nieduża kropla na czubek palca by idealnie zmyć resztki makijażu. Buzia po nim jest świeża, ale nie ściągnięta.  



~~Lila~~


2 komentarze:

  1. Miałam kiedyś żel Normaderm. Musiałam jednak stosować go sporadycznie, gdyż strasznie ściągał i wysuszał mi skórę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam że u niektórych tak się zdarzało, pewnie zależy to od typu cery :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...