środa, 12 lipca 2017

EVELINE Cosmetics

     Czy nie uważacie, że w Polsce polskie kosmetyki są mocno niedoceniane? Często odnoszę takie wrażenie, że lubimy zapatrywać się na zagraniczne marki, nie wiedząc, że z kolei nasze kosmetyki w innych krajach są o wiele bardziej popularne. Jedną z takich firm jest Eveline Cosmetics, która w ostatnich latach zdobyła wiele nagród i wyróżnień.



     Ostatnio miałam szansę przetestować kilka fantastycznych produktów z ich kultowych serii. Jedynym kosmetykiem, który już wcześniej bardzo dobrze znałam, była skoncentrowana odżywka do paznokci. Już nieraz ratowała moje rozdwajające się paznokcie. Jeśli rzeczywiście stosujemy ją zgodnie z zaleceniami producenta, możemy być pewne upragnionego efektu. Paznokcie stają się grubsze i bardzo mocne. Kuracja jednak musi trwać ok 2- 3 tygodnie, ale warto. Cena ok. 12 zł., za 12 ml. produktu. 


    Najbardziej ciekawa byłam "multiodżywczego balsamu- bomby witaminowej do ciała", do skóry suchej i pozbawionej elastyczności. Ma świetny skład- 30%  bogate serum z olejkiem: kompleks witamin młodości, kompleks drogocennych olejków (kokosowy, sojowy, shea), ekstrakt z żeń-szenia, bio-hyaluron 4D.
Zaleceniem producenta jest stosowanie go rano i wieczorem. Ja używałam go jedynie na noc. Mimo, iż bardzo szybko się wchłania, w upalne dni wolałam nie dokładać skórze jeszcze warstwy balsamu. Zimą z pewnością to się zmieni. :) Jak już wspomniałam- świetnie się wchłania, ma przyjemny zapach i myślę, że będzie wydajny bo łatwo rozprowadzić niewielka ilość produktu. Świetny kosmetyk za niewielkie pieniądze. Jego cena to 20 zł., za 250 ml.



      Maseczka oczyszczająco- wygładzająca, zielona glinka- ekstrakt z zielonej herbaty, to dla mnie całkowita nowość. Ucieszyła mnie forma tej maseczki- czyli to, że zamknięta jest w słoiczku, a nie w saszetce. W ten sposób nakładamy potrzebną ilość i zamykamy słoiczek- nie musząc bawić się z  chowaniem otwartej saszetki. Jak dla mnie największym plusem jest szybkość jej działania. Wystarczy potrzymać ją 5 minut na twarzy i już widać efekt. Osobiście naprawdę nie lubię, kiedy maseczki trzeba trzymać 20 lub więcej minut, żeby uzyskać zadowalający efekt. Tu wystarczy 5-10 minut i już. :) Twarz jest odświeżona, wyczyszczona- a jak używa się jej 2- 3 razy w tygodniu to można zauważyć zmniejszenie się porów. Cena- 16 zł. za  50 ml. 


       Slim Extreme 4D Professional- maska antycelulitowa remodelująca. Ze swojej strony nigdy specjalnie nie wierzyłam w tego typu balsamy, ale też specjalnie nie przykładałam się do ich regularnego stosowania. Slim Extreme zawiera ściśle skoncentrowany preparat wyszczuplający, ujędrniający i likwidujący cellulit, można go stosować na dwa sposoby: pierwszy to regularne nakładanie go w codziennej pielęgnacji (wówczas dłużej musimy zaczekać na efekt) lub poprzez tak zwany body wrapping (wtedy efekty, zgodnie z obietnicą producenta, mają pojawić się po 3 zabiegach). Ja praktykowałam ten pierwszy sposób i mimo, iż nie ma wielkiego problemu z cellulitem i nadmiarem tkanki tłuszczowej, to faktycznie zaobserwowałam że skóra jest bardziej napięta i sprężysta. Balsam pięknie pachnie- jak większość kosmetyków Eveline i ma bardzo przyjemną, gładką konsystencję. Dobrze się wchłania, pozostawiając skórę przyjemną w dotyku. Myślę, że warto spróbować również drugiego sposobu, jeśli rzeczywiście zależy nam na większym efekcie. 


      Ostatnim kosmetykiem jest Ultranawilżający Hydrożel Aqua Hybrid Gel Formula na dzień do cery suchej i wrażliwej. Zapoznałam się z nim w idealnym momencie- żelowa formuła najlepiej sprawdza się latem, kiedy wszystkie gęste kremy są zbyt ciężkie w gorące dni, a mimo to skóra potrzebuje nawilżenia. Wchłania się bardzo szybko, cera natomiast jest gładka ale matowa. To ostatnio jeden z moich największych ulubieńców. Najlepiej stosować go na noc, ale ja używam go dodatkowo cieniutką warstwą pod makijaż. Cena- ok. 15 zł za 50 ml. 


        

~~Lila~~


7 komentarzy:

  1. Ja dostałam ten sam zestaw, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować. Myślę, że balsam - bomba witaminowa zapowiada się najciekawiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Owszem :-) ale maseczka i hydrożel też są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  3. W Polsce macie niewyobrażalnie duży wybór kosmetyków zagranicznych i swoich rodzimych. Niestety w Uk mam do wyboru tylko te pierwsze i wielokrotnie złapałam się na tym, że szukałam konkretnego produktu i nie było w czym wybierać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli najlepiej robić zakupy w Polsce :)

      Usuń
  4. Naprawdę ciekawe produkty :D Lubię antycellulitowe sera do ciała tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię produkty Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta odżywka do paznokci to mój ulubieniec :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...