sobota, 3 marca 2012

ASTOR Skin Match- Fusion


W kontekście ostatniego wpisu, chciałam pokazać dla odmiany podkład który obecnie używam i uważam, że jest naprawdę dobry.:) Jest to ASTOR Skin Match- Fusion Make Up, odcień 103 Porcelain.
Moja opinia:


KRYCIE - całkiem niezłe, mi odpowiada, bo nie lubię efektu "maski" na twarzy, nie jest to podkład ciężki, twarz wygląda naturalnie oczywiście, pod warunkiem, że dobierzemy sobie nie za ciemny odcień :)
KONSYSTENCJA - nie za gęsta i nie za rzadka- powiedziałabym, że idealna do łatwego rozprowadzania, nie zostawiając przy tym plam i smug
KOLOR - mój kolor to 103 Porcelain, jest dosyć jasny, ale jak na tę porę roku w sam raz- idealnie dopasowuje się do mojej twarzy
TRWAŁOŚĆ - bardzo dobra, trzyma się cały dzień, nawet jak dotykam twarzy wielokrotnie nie widać plam
STRUKTURA - nie jest zupełnie matowy, obowiązkowo trzeba sobie przypudrować buzię aby się nie świecić, ale wystarczy lekko. delikatnie rozświetla 
OPAKOWANIE - szklane, dosyć ciężkie 
ZAPACH - bardzo przyjemny, kremu do twarzy
CENA - ok. 40 zł. 
POJEMNOŚĆ - 30 ml


Oczywistym jest, że ile osób- tyle opinii :) i u każdego sprawdza się inaczej dany kosmetyk, ale wydaje mi się, że ten podkład jest świetną alternatywą dla osób, które mają delikatną cerę i nie zbyt wiele do ukrycia. :) Dziwi mnie, że tak mało się o nim mówi, bo naprawdę uważam że jest świetny jakościowo- o wiele lepszy niż niektóre badziewia, które tak uparcie promuje się na blogach. 





~~Lila~~





22 komentarze:

  1. Swego czasu zraziłam się trochę do Astora, ale ostatnio w trudach odbudowuje swoją pozycje w moich kosmetykowych szeregach.
    Cena trochę przeraża, ale chyba spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. osobiście także uzywam, i ma takie same zdanie jak ty :)


    http://weeronika-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. wezmę go pod uwage, jak tylko skonczy sie moj rimmel:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś Astor miał fajny podkład, który świetnie matowił, ale niestety nie umiałam znaleźć żadnego odcienia dla siebie. Przetestowałam go, bo otrzymałam darmową próbkę, byłam zadowolona z matu, konsystencji, ale nie było dla mnie koloru, a szkoda, bo jakościowo przypadł mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety potrzebuję dobrego krycia więc raczej się nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. O kosmetyk w sam raz dla mnie,przy zakupię podkładu wezmę go pod uwagę:D*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja niestety nie mogę używać podkładów marki ASTOR. Mają coś w składzie co mnie okropnie uczula :( a szkoda, bo podkład wydaje się być fajny.

    OdpowiedzUsuń
  8. jestem zadowolona z perfect stay, tego nie miałam i recenzja mi sie podoba :)
    przeraża mnie to że sporo podrożały :(

    OdpowiedzUsuń
  9. jak ma dobre krycie to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. yyy?jak to kiedyś przecież to nowość

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze go nie używałam ale widzę, że warty uwagi!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobra recenzja, może się skuszę:)

    Zapraszam na wierszyk!:*

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog, fajne recenzje
    + dodaję do obserwowanych ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. w tubce tez miałam kiedyś, możliwe, że to ta sama seria

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja raczej wolę mocniej kryjące podkłądy, wiec mogłabym byc niezadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeeeeeee udało mi się dodać komentarz u Ciebie :D:D:P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też uważam, że jest wiele ciekawych podkładów o których ciężko znaleźć opinię na blogach. Ale tak to już jest - jedna popularna blogerka zachwali jakiś produkt i potem wszyscy się ślepo na niego rzucają i zachwalają nawet jak nie jest do końca takim cudem jak miał być tylko po to, żeby się przypodobać. Eh ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z Astora na długi czas przypadł mi kiedyś do gustu matitude HD:) och jak on sie nakładał, jak pachniał...jedynie odcienie ograniczone i trzeba było kombinowac troszke.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję! Bardzo pomogłaś mi tą opinią:)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie wiem dlaczego, ale wcześniej przechodziłam obojętnie obok kosmetyków Astora, jednak chyba się skuszę na ten podkład, nie lubię mieć na twarzy maski, ani uczucia ciężkości, a ten chyba rzeczywiście trafia w mój wyrafinowany gust :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam go i u mnie sprawdzam się super
    Właśnie opisałam go u siebie na blogu :)
    http://fargerikeroser.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...