wtorek, 28 lutego 2012

Małe zakupki :)


Będąc niedawno u siostry w Gdańsku, kupiłam kilka drobiazgów, które rzuciły mi się w oczy, gdy zupeeełnie przypadkiem :p wstąpiłyśmy do sklepu. Z wszystkich trzech rzeczy jestem bardzo zadowolona i używam ich obecnie prawie bez przerwy. Jak widać kolorystyka cieni jest prawie identyczna, ale takie właśnie kolory sprawdzają się u mnie najlepiej, ponieważ mój makijaż do pracy musi być raczej spokojny i stonowany (chociaż bywają dni, że lubię sobie zaszaleć z ciekawszymi barwami :)).   
A zdecydowałam się na:
  • potrójne cienie do powiem z firmy INGLOT- typu mapka w numerze 589- perłowe, na zdjęciu nie widać drobinek, ale zapewniam, że w rzeczywistości pięknie się mienią.   
  • smokey set eyes- czyli peletka cieni CATRICE- z tego zestawu jestem wyjątkowo zadowolona, nie tylko dlatego że cienie mają piękny kolor i są trwałe, ale zawierają też aplikator dwustronny, który jest całkiem niezły oraz czarny kremowy cień, którym można zrobić ładną kreskę na oku (oczywiście nie jest ona tak mocna i toporna jak zrobiona eyelinerem, jednak mi właśnie chodziło o delikatne i lekko rozmazane podkreślenie oka) 
  • smokey eyes bruch essence- pędzelek kulkowy- bardzo wygodny pędzelek, którym łatwo np. podkreślać załamanie oka, bardzo go polubiłam, mam nadzieję, że będzie wytrzymały. :)









~~Lila~~






17 komentarzy:

  1. mam tą kuleczkę Essence i bardzo lubię :) mięciusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paletka z catrice jest po prostu achhh :)
    Polubiłaś się już z tym pędzelkiem? Bo ja bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne te cienie z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też mam cienie głównie w takich kolorach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kulkowe pędzelki co one robią z makijażem :) A ten z C. na pewno kiedyś będzie mój :P Zazdroszczę pobytu w Gdańsku. Bywam tam raz na rok :) A w dalekich planach i marzeniach chciała bym tam zamieszkać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładna ta "mapka" z Inglota! Kolory w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko super :) Mam ten pędzelek, a nawet dwa bo tak mi przypadł do gustu, że poleciałam po drugi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten pędzelek, ale jakiś taki twardawy, kłuje mnie w oko..

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie cienie mi się podobają! Brązy moje ukochane <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta Inglotowa mapka prezentuje się naprawdę ciekawie:) Mam ten pędzelek z Essence i chociaż czasem wypadają z niego pojedyncze włoski, to jest wytrzymały:)Używam go od października:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawie prezentuje się ta paletka z catrice :> będę musiała się przyjrzeć ich cieniom.. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Paletka z Catrice ładnie się prezentuje:)Ale mapka inglotowska też niczego sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. kreska piękna:)
    lubię takie przypadkowe zakupy:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...