niedziela, 26 lutego 2012

Denko- Luty :)


        Przyszła pora na podsumowanie mijającego miesiąca :), znów z satysfakcją mogę wyrzucić zużyte pojemniczki po kosmetykach. Większość z nich opisywałam już na swoim blogu, więc ograniczę się jedynie do krótkiej prezentacji. :)   Są to:

- płyn Listerine, Nivea- ujędrniające mleczko do ciała ( pięknie pachnie i wystarcza na bardzo długo); Oliwka do ciała Bambino;  Balsam do ciała GOSH- pomarańcza (zapach niestety trochę chemiczny). 


- Loton maska do włosów (trochę się nią rozczarowałam, nie była aż tak skuteczna) ; SPA collection serum do rąk (świetny zapach na zimę)


- Ziaja dwufazowy płyn do demakijażu (na początku go nie lubiłam za ta tłustą powłoczkę , ale potem  doceniłam jego skuteczność) ; VICHY- antyperspirant w kulce ( fantastyczny zapach, bardzo go polubiłam), Ziaja- tonik ogórkowy (mój ulubiony tonik, uwielbiam go za zapach i cenę:))


- INGLOT- puder brązujacy AMC nr 78 ( najlepszy tego typu kosmetyk jaki miałam, niestety pokruszył mi się :/); korektor Synergen; Eyelinery Lovely i Wibo (ich czas już dawno minął, znalazłam o wiele lepsze rozwiązania na ich miejsce); puder prasowany INGLOT nr 04 (wyeksploatowałam go totalnie:))



NAJLEPSZE w tym miesiącu kosmetyki, które absolutnie chcę kupić ponownie :



NAJGORSZE kosmetyki, do których już nie wrócę i nie polecam





~~Lila~~




19 komentarzy:

  1. U mnie najgorzej idzie wykańczanie kolorówki - kończą się zazwyczaj tylko te rzeczy, które uwielbiam :)
    Vichy dezodorant - potwierdzam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używalam żadnego z kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. tonik z Ziaji to mistrzostwo świata :D

    OdpowiedzUsuń
  4. również nie lubię eyelinera z wibo, pędzelek jest tragiczny, kupiłam go dwa razy i 2 razy sie roztapierzał tak, ze musiałam obcinać mu te włoski :/ porażka

    OdpowiedzUsuń
  5. Również bardzo lubię toniki z ziaji :) Są super! Kolorówka z inglota też.
    Chciałam kupić ten korektor synergen ale widzę, że jednak tego nie zrobię, skoro należał do najgorszych...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam ciężko z kolorówką. Jedyne co mi schodzi to tusze i ewentualnie pudry. Tonik Ziaja też uwielbiam za zapach, ale znów dwufazówka mi nie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam część z powyższych produktów. Z Ziaji dwufazowy tonik nawet się sprawdził, byłam z niego zadowolona choć był mało wydajny.

    OdpowiedzUsuń
  8. sporo tego i jeszcze ziaja została, więc zostanie na następny miesiąc:)

    OdpowiedzUsuń
  9. właśnie używam tego samego Listerine, ale nie umiem utrzymać go w ustach więcej niż 10 sekund, okropny spirol :D ale chyba wybija bakterie dzięki temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba polubię się z tonikiem ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mój ulubiony płyn do płukania jamy ustnej:D best ever!

    OdpowiedzUsuń
  12. jak na tak krótki miesiąc to wow :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja jakoś nie polubiłam się z tym tonikiem ziaja...

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam Cię za to, że udaje Ci się zużywać kolorówkę. Ja mam z tym problem;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję zużyć:))
    Ja bardzo lubię ten eyeliner z wibo:)**

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ochotę już od jakiegoś czasu wypróbować ten antyperspirant z vichy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten tonik,bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...