środa, 15 lutego 2012

CLEAN&CLEAR Żel Myjący Przeciw Błyszczeniu się Skóry


Dzisiaj tak dla odmiany, żeby nie było za słodko:), o kosmetyku który lekko mówiąc, naprawdę mnie rozdrażnił. Mowa o żelu do mycia twarzy z Clean&Clear.
Nawet nie wiem od czego zacząć.. Jest po prostu fatalny! Oczywiście jak dla mnie, ale myślę, że nie ma sensu abym za każdym razem powtarzac, że to moje subiektywne opinie.:)Właściwie mogę powiedzieć o nim same negatywne rzeczy. 


  • Przede wszystkim niesamowicie piecze i nie tylko w oczy, ale w całą twarz! Po prostu mam wrażenie, że wyżera mi skórę, a jego ostrość promieniuje mi w oczy podrażniając je. Zapach jest zbliżony do jakiegoś środka jak do czyszczenia kibla, typu Domestos, co w połączeniu z jego ognistym działaniem na skórę powoduje wrażenie jak byśmy właśnie używali takiego środka. 
  • Wysusza i ściąga skórę. Po jego użyciu, czuję się jak by mi przybyło zmarszczek na buzi. 
  • Granulki w nim zawarte są chyba po to żeby tylko ładnie wyglądały w opakowaniu,(co też jest wątpliwe) bo ich wcale nie czuć i nic nie robią.  
  • Czy oczyszcza? Na swój sposób tak, ale przy tym całym efekcie  łaski nie robi, myślę że i Domestos ostatecznie by nam twarz umył.. Chociaż czasem po przetarciu twarzy wacikiem i tak widziałam delikatne zabrudzenia, więc nawet jego oczyszczanie nie jest takie oczywiste..
  • W dodatku powiem Wam, że podczas sprzątania, postanowiłam sprawdzić jak poradziłby on sobie z zabrudzoną umywalką.... i o zgrozo!, byłam w szoku gdy zobaczyłam jak łatwo radzi sobie z jego osadem! Coś okropnego! Jak można stwarzać tak silny środek do mycia twarzy!
  • Poza tym był dosyć drogi, chociaż trzeba powiedzieć, że wystarcza na długo- co w zasadzie może być jedynie dobrą wiadomością gdy potraktujemy go jako środek do czyszczenia przedmiotów. Tam sprawdzi się wręcz idealnie. :)
Jednym słowem- porażka. Więcej go nie kupię.. 




~~Lila~~




9 komentarzy:

  1. Jestem naprawdę zdziwiona aż tak ostrą recenzją, bo sama posiadam ten produkt, nie dawno kupiłam jeszcze żel z tej serii, ale "pomarańczowy" i jestem bardzo zadowolona. Skóry mi ani nie podrażnia, ani nie wysusza... A z myciem umywalki... Myślę, że i inne specyfiki do twarzy w mniejszym lub większym stopniu by sobie z nią poradziły ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam i nie kupię,pieczenie,wysuszanie,ściąganie najgorsze co może być:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam toniki z tej firmy, istna masakra. Najgorsza firma z jaką kiedykolwiek się spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś co z Clean&Clear i kompletnie się zawiodłam. Więc raczej nie stosuję już takich specyfików i mnie też strasznie szczypało w twarz. Może to efekt jakiejś nadwrażliwości?

    OdpowiedzUsuń
  5. Może ma w sobie alkohol? Cholera wie, co w nim siedzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakoś nie miałam jeszcze z nim styczności, może to i dobrze ;p

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...