czwartek, 23 lutego 2012

Cienie w musie- CATRICE i ESSENCE


Cienie w musie, które dzisiaj Wam prezentuje znacie już doskonale i pewnie już nie raz o nich czytałyście szerokie recenzje, dlatego nie będę ich opisywać w jakiś niepotrzebnie długi sposób. Powiem jedynie krótko co o nich myślę.:)
Kupiłam je już chwilę temu i muszę przyznać, że forma cieni do powiek w postaci musu bardzo przypadła mi do gustu.:) Z góry zaznaczam, że wszystkie cztery polubiłam, jednak znów jak dla mnie CATRICE pokazała, że jest pionierem w swoich produktach na tle firm takich jak essence. Dzieje się tak z prostej przyczyny- Catrice ma bardziej miękką strukturę, przez co łatwiej cień jest rozprowadzić, nie robiąc przy tym grudek czy prześwitów na powiece- jak to bywa w przypadku zbitej formy essence. Jednak jeśli opanujemy sposób nakładania tych cieni (np. palcem), spokojnie mogą one stworzyć piękny i wytrzymały makijaż.:) 
Drugi i ostatni kolor podobają mi się najbardziej- z nich wykonałam makijaż, którego zdjęcie zrobiłam całym dniu pracy- jak widać cienie ładnie się trzymają.:) buziaki.  















~~Lila~~




20 komentarzy:

  1. nie używam cieni w musie, te prezentują się fajnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż wstyd się przyznać, ale nie mam żadnego cienia w musie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, bo ja też nie mam :P

      Usuń
  3. nie mam cieni w musie zawsze mi się wydawało że się rolują :) piękne te z Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Korciły mnie te cienie w musie z essence, ale jakoś do tej pory ich nie kupiłam. Może dlatego, że bałam się rolowania. Najwyższy czas spróbować! :)
    Z limitki Circus Circus mnie oczarowały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z catrice są ,ładne,jednak ja nie lubię cieni w kremie czy w musie,mam jeden z bell i nie jestem zadowolona,,ale na oczku bardzo ładnie wygląda ten cień złoty,aż nie wierzę że po całym dniu:D
    Zachęciłaś mnie tym z essence circus,u mnie w drogerii Hebe jeszcze są więc chyba sobie sprawie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za koment:)*
      Jednym minusem grzywki jest szybkie odrastanie,już muszę pędzić do fryzjera he,he:D
      Ja w sobotę będę się farbować no niestety na czarny:/ jutro kupuję farbę:)

      Na blond farbujesz włoski?Czy zmieniasz kolorek na inny?... kiedyś miałam blond,ale wydaję mi się że byłam taka mysia bez wyrazu,ale za to mój chłopak nie może mi wybaczyć że zmieniłam kolor na ciemny,i nadal mnie namawia do blondu;D

      A jak tam włoski,kiedyś pisałaś że zapuszczasz,zapewne już trochę urosły:)
      Buziaki***

      Usuń
    2. Miałam kiedyś blond,szkoda że nie mam fotek bo bym pokazała na blogu.niestety miałam na telefonie i się skasowały:D
      Może mi coś kiedyś odbije i się ufarbuję he,he:))
      Jak pierwszy raz zobaczyłam twoje włoski to się w nich zakochałam,do zapuszczania włosków należy mieć anielską cierpliwość:Dwiem coś o tym,jeszcze w wakacje miałam włosy ścięte na krótkiego boba,chciałam przy nim pozostać,ale włosy wyglądały jak by w nich piorun strzelił he,hemusiałam je codziennie prostować i wyobraż sobie jakie były zniszczone...
      I zapuszczając włosy marzyłam kiedy w końcu będę miała włosy za ramiona,i się ich dorobiłam:DTeraz w życiu nie zetnę,no może końcówki,ale jestem zdania że w życiu wszystkiego trzeba spróbować,żeby się potem nie żałowało:))


      A co do kremiku to zapach jest cudny, kocham go:D
      Jak się sprawdził u ciebie ten kremik?

      To się rospisałam:D
      Buziaki

      Usuń
  6. Piękne są te cienie essence! Biegnę do sklepu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam kiedyś cienie w musie z Avonu. Porażka! Robiły się kreski straszne na powiece;/ tak się zraziłam,że nie wiem czy bym jeszcze raz kupiła tego typu produkt. Co nie zmienia faktu, że na oczku wyglądają bosko!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. oo ;D nigdy ich nie mialam :) chyba sie skusze;p jaka jest ich cena ?;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę się im bliżej przyjrzeć;) Bardzo podoba mi się Catrice 020;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam taki srebrny z Inglota, jest identyczny.

    OdpowiedzUsuń
  11. nie są drogie, wszystkie kosztują kilkanaście złotych. chyba koło 13, ale nie pamiętam dobrze :)z essence są tańsze :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam w kolorku 02 z tej serii circus circus i bardzo go lubię. Utrzymuję się cały dzień na oku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się nie mogę przekonać do cieni w musie, zawsze mi się wydaje, że będą spływać z moich tłustych powiek...

    OdpowiedzUsuń
  14. To ja wole Catrice, bo są miękkie:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja osobiście boję się cieni w musie. Na moich powiekach by się po szybko zrolowały, ale może kiedyś. Jeśli chodzi o produkty w musie poszukuje dobrego różu. Forma musu idealnie nada się na ciepłe dni wiosenne, które może kiedyś nadejdą :P

    Ja jeszcze troche z innej beczki.... Gdzie kupujesz kosmetyki firmy Joko???

    OdpowiedzUsuń
  16. Szarość z Catrice prezentuje się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja polowałam na ten z catrice w kolorze szampana,ale niestety już go nie ma:(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...