niedziela, 29 stycznia 2012

Styczniowe denka :)

  W tym miesiącu jak widać wykończyłam: 
2 szampony,
2 żele do mycia twarzy,
krem,
żel pod prysznic,
puder sypki,
2 podkłady,
a także postanowiłam się pozbyć jednego z korektorów synergen. 

 Jeśli miałabym określić najlepszy i najgorszy produkt z nich wszystkich to:
  • Najlepszym byłby szampon Wella- volume (uwielbiam ten szampon zużyłam 2 butelki i kupiłam już kolejną :)) oraz podkład Revlon ColorStay nr 180 Sand Beige.
  • Najgorszym natomiast jest krem Lirene nawilżający kremowy mus 20+- wiem, że moja recenzja na jego temat była raczej pozytywna, jednak teraz korzystam z sytuacji i chciałabym sprostować to co napisałam  o nim wcześniej. Uważam, że jest to krem naprawdę kiepski. Na początku wydawał się obiecujący, jednak zauważyłam potem że strasznie zapycha buzię. Pozostawia na twarzy dziwną powłokę, która sprawia, że ma się prażenie jakby skóra się dusiła. Absolutnie nie pomaga naszej cerze, mnie jedynie zaszkodziła. Używałam go potem jedynie na stopy, bo do niczego innego się nie nadawał...  








~~Lila~~




16 komentarzy:

  1. ja z welli miałam szampon z serii Repair i byłam zachwycona :) w dodatku ten fryzjerski zapach, cudo;)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję zużyć:)
    mam szampon Wella, ale nie jestem z niego zadowolona...kremów Lirene nie lubię w ogóle...

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo duże zużycia kolorówki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem sporo wyszło, gratulacje!:) Wiem jaka to radość kiedy coś się skończy i można biec po nowe :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo zużyć:) Podziwiam Cię za to, że zużywasz kolorówkę:) U mnie ona schodzi najwolniej, no może za wyjątkiem pudrów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne denko :) ja również kończę korektor Synergen :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No sporo się tego uzbierało, gratuluję tylu zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezłe zużycia mi opornie idzie kolorówka;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię ten szampon z herbal essences. Szczególnie za zapach. I mój ulubiony Revlon! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję zużyć! też się wzięłam ostro za denkowanie i już mi się coś tam udało zużyć :) nawet nie wiedziałam, że daje to taką frajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooooo kochana zdziwiłaś mnie tym szamponem z welli a ja zawsze go omijałam akurat kończy mi się właśnie mój ukochany z garniera ale wypróbuję sobie ten zobaczymy jak zadziała na moje włosy:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Również zużyłam już kilka opakowań szamponu z Well. Dobrze oczyszcza włosy, nawet z olejków, ale niestety zwiększonej objętości ale i tak go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  13. super, ale ilość !! zmolbilizowalam sie do zuzywania moich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam... Ja mam trudności w zużyciu czegoś do końca. To jest moja wielka wada brak dyscypliny w systematyczności :P Pozdrawiam :* Dziękuje za każdy komentarz :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...