wtorek, 24 stycznia 2012

SORAYA peeling oczyszczający

Morelowy peeling Soraya to ostatnio mój ulubiony sposób na zmęczoną skórę. Oczywiście nie używam go codziennie, bo podrażniłabym sobie buzię, ale co jakieś 2, 3 dni po niego sięgam. Przyznam, że jak go kupowałam byłam przekonana, że będzie dużo słabszy i rzadszy. Wydawało mi się, że najlepsze peelengi znajdują się w mniejszych tubkach i najczęściej są droższe, może dziwne tłumaczenie, ale tak mi się zawsze wydawało. :) Ten natomiast świetnie sprawdził się w swojej roli, trzeba go oczywiście umiejętnie i delikatnie używać. 
Moja krótka charakterystyka i opinia :) : 
- jak dla mnie jest bardzo pojemny- ma 150 ml co wystarcza na bardzo długo,
  - jest bardzo wydajny  
- ma dość gęsta konsystencję
- głęboko oczyszcza i wygładza skórę,
 - złuszcza i usuwa martwe komórki naskórka,
- posiada dużo bardzo małych drobinek, które są dosyć ostre- jeśli ktoś ma wrażliwą cerę, to odradzam 
- jest  niedrogi-ok 12 zł, a w promocjo nawet taniej kupiłam
- zmniejsza widoczność porów,
 - nawilża i odżywia,
 - dodaje skórze blasku i świeżości
- nie powoduje efektu ściągnięcia,
- ładnie pachnie :) 


Jak dla mnie same plusy :) Cena jest naprawdę atrakcyjna jak za taką jakość i ilość. Myślę, że zostanę przy nim na dłużej. :) 




~~Lila~~




12 komentarzy:

  1. obiecuje sobie, ze za kazdym razem go kupie bedac w drogerii po czym z niej wychodze a tego peelingu nie ma! :[ musze to zmienic! tym bardziej, ze taka owocna recenzja :*

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem w trakcie szukania dobrego peelingu,chyba się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kręcę się koło niego od dłuższego czasu, ale cały czas o nim zapominam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę znowu muszę zajrzyć do sklepu kusisz kochana:D
    Na pewno wypróbuję od dawna mnie już ciekawi a po twojej recenzji jestem pewna:))

    Kochana wrzucaj zakupki uwielbiam je robić i oglądać:D
    A co do tego błyszczyka oczywiście że pokaże ma ładny delikatny koralowy kolorek(tu na zdjęciu wyszedł coś jak ciemny róż ale taki nie jest)trochę się go obawiałam myślałam że będzie taki chamski prawie podchodził pod czerwień ale jak nałożyłam na usta to się zakochałam:D

    OdpowiedzUsuń
  5. o ciekawy, coś dla mnie, własnie szukam peelingu

    OdpowiedzUsuń
  6. zgadzam się, ten peeling ma same plusy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też go mam, i moja skóra jest dość wrażliwa, ale przez niego napewno się nie pogorszyła:) Mnie drażni tylko chemiczno-morelowy zapach.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używałam z Soraya :) ale skoro polecasz to wpisuję go na listę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz, zwłaszcza zapachem, ale ja nie powinnam używać peelingów mechanicznych:P Z drugiej strony chętnie rozprawiłabym się z suchymi skórkami raz a porządnie, bo peeling enzymatyczny sobie z nimi tak nie radzi, jak powinien.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też mam ten peeling. Jest rewelacyjny. Mimo, że mam cerę naczynkową nie zrobił mi nic złego. Za to pozbyłam się suchych skórek raz na zawsze. Pozdrawiam i zapraszam do siebie http://konwaliabeauty.blogspot.com. Ania

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...