czwartek, 1 grudnia 2011

MANHATTAN- różowa pomadka


Takiego szałowego koloru jeszcze nie mam w swoich zbiorach..:) Ten różowy cukierek od razu wpadł mi w oko i już wiedziałam, że ta pomadka będzie moja. Oczywiście zachęciła mnie do tego promocja.:)
Kolor jest po prostu uroczy, chciałam zrobić zdjęcie jak wygląda na ustach ale jest już niestety późno więc odcień jest źle widoczny, udało mi się go jedynie uchwycić na dłoni.
 


















Wbrew pozorom pomadka Manhattan- nie jest aż taka krzykliwa jak się wydaje.
Mój odcień to 57 K  X-TREME LAST&SHINE.  Na ustach wygląda delikatnie dzięki małym drobinkom brokatu, które sprawiają, że prezentuje się ona podobnie jak błyszczyk. Trwałość nie jest zła, może i nie jest to jej najmocniejsza strona, ale za to zapachem i smakiem nadrabia wszystko.:) Nadaje się do lekkiego makijażu codziennego. Uwielbiam ten smak i zapach, który przypomina mi z dzieciństwa gumy do żucia "Turbo"- nie wiem czy pamiętacie takie? :D:D Podoba mi się też jej kremowa konsystencja, która ułatwia jej rozprowadzanie, a co za tym idzie- nie wysusza ust. Jest wręcz odwrotnie- są one miękkie i nawilżone. Jak dla mnie same plusy. Była niedroga- powyżej 10 zł po przecenie za ostatnie sztuki. Za taką cenę myślę, że się opłaca:)

 





















~~Lila~~




4 komentarze:

  1. Jasne że się opłaca piękny kolorek napewno zakupię sobie jedną z pomadek z manhattan...nigdy nawet na nie nie zerkałam jakoś ta firma mi nie podchodzi jak będę w rossmanie to zerknę:))

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowny kolorek. :D
    opakowanie zwyczajne,a ja jestem gadzeciarą i patrze także na opakowanie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. piekny odcien mam cos podobnego z avonu

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się kolor, ale ostatnią jestem chora na mat, więc póki co go nie kupię;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...