wtorek, 1 listopada 2011

Rozświetlająca pomadka GOSH High Gloss Lipstick


        To moja pierwsza pomadka z firmy GOSH, dlatego przy zakupie miałam pewne wątpliwości czy aby dobrze robię kupując ją bez wcześniejszego zapoznania się z opiniami na jej temat.Wybrałam kolor 005 Peach- High Gloss Lipstick. Kolor spodobał mi się od razu jak tylko wpadła mi w ręce- na ustach prezentuje się świetnie, jest raczej neutralny więc pasuje do wielu rodzajów makijażu.  
       Moje pierwsze wrażenie po użyciu tej pomadki było raczej negatywne.. Spodziewałam się dużo lepszego efektu.. Potem już sukcesywnie moja srogość zaczęła topnieć, ponieważ odkryłam jej odpowiednie zastosowanie..


          Chcąc ją odpowiednio scharakteryzować trzeba powiedzieć, że przede wszystkim jest bardzo miękka i ma kremową konsystencję. Pod tym względem jest bardzo podoba do pomadek z firmy essence które wcześniej opisywałam TU. Naprawdę jakościowo absolutnie im nie odstępuje, a jest pewnie z 3 razy droższa. Ale trzeba powiedzieć, że świetnie nawilża usta, łatwo się ją nakłada i lekko się błyszczy. Te cechy zdecydowanie klasyfikują ją do działu pomadek ochronnych, które w sezonie zimowym są jak najbardziej pożądane. Myślę, że będę ją często i chętnie używać, ale ze względu na cenę nie wiem czy jeszcze się na nią zdecyduję- wolałabym już za te pieniądze kupić sobie szminkę w Inglocie- bo są w podobnych cenach, a jakość zdecydowanie jest lepsza w tym drugim.:)





             Na minus powiem jeszcze, że według mnie mają raczej ubogą różnorodność dostępnych kolorów z tej serii. Co prawda są bardzo ładne, ale w większości są do siebie podobne. Mamy tu właściwie 3 kolory z kilkoma tonacjami.



~~Lila~~


14 komentarzy:

  1. Dobrze wiedzieć :) w takim razie nie kupie jej, skoro trwałośc nie powala, wole pomadki z Essence

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli lepiej omijać te szminki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor cudny :D
    Ale skoro jakość beznadziejna to się nie skuszę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ładna , aczkolwiek wole mocne czerwienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro jakościowo nie powala, to nie opłaca się kupować, skoro są tańsze i nawet lepsze. O dziwo też spostrzegłam w sklepach dziwną tendencję do utrzymania wszystkich szminek w 3 tonacjach. Poluję na ciemnofioletową szminkę ewentualnie bordową i bardzo ciężką mi takową znaleźć. Na razie nie stać mnie na szminkę z Diora za 130 zł.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor prześliczny, ale jeżeli można znaleźć coś lepszego no to po co przepłacać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się jej kolor ;) chociaz fakt, pewnie mozna znalezc cos zblizonego w nizszej cenie ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny kolor, ale jeśli można znaleźć essence w niższej cenie i podobne jakościowo to przy nich pozostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o tak, zdecydowanie- szkoda kasy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli mówisz o kremie HerbikaPlant, to ja jestem zadowolona z niego :)
    Krzywdy nie robi :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A orientujesz się może ile kosztuje taka pomadka? ;)
    Kolory bardzo mi się spodobały :P

    _ http://natalliem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. z dostępnych kolorów równiez wybrałabym brzoskwinię :) wygląda b. ładnie!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...