środa, 23 listopada 2011

Moje 3 perełki ;)od Inglot



Dzisiaj będzie to co Lila lubi najbardziej, czyli szminkiii..!! :))Pomyślałam, że już dawno nich nie pisałam, a to niedopuszczalne wręcz..:p Tym razem pokażę Wam moje 3 szminki z Inglota. Nawiasem mówiąc tam gdzie je kupiłam, sprzedawcą jest chłopak, który jest tak obcykany w kosmetykach jak mało która dziewczyna, a w dodatku świetnie potrafi doradzić. :D Wszystkim życzę takich miłych sprzedawców, bo już nieraz trafiam na panie które z wielką łaską i głębokim westchnięciu mnie obsługiwały. 
Wracając do szminek- są to raczej bezpieczne kolory. Często je używam bo są naprawdę świetne. Na pewno lepsze od szminek Gosch czy Bell które mam i opisywałam wcześniej- a ceny są porównywalne..
   


JEŚLI CHODZI O ICH JAKOŚĆ- MYŚLĘ ŻE JEST NIEŹLE. NA USTACH TRZYMAJĄ SIĘ CAŁKIEM DŁUGO. SWOJĄ STRUKTURĄ TROSZKĘ PRZYPOMINAJĄ MI MOJĄ SZMINKĘ Z LANCOME. PODOBNIE SIĘ ROZPROWADZA.
PLUSY:
-  ELEGANCKIE I PROSTE OPAKOWANIE
- BOGATA GAMA KOLORÓW
- SĄ WYDAJNE
- KREMOWA KONSYSTENCJA (ALE NIE ZA MIĘKKA)
- DOBRE KRYCIE
- ROZSĄDNA CENA

MINUSY:
- CZASEM PODKREŚLA SUCHE USTA

OGÓLNIE POLECAM :)
31
858
33


~~Lila~~

 


25 komentarzy:

  1. poluje na taki róż ostatnio ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie wyglądają :) 858 ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe kolory, ale boję się tych szmienek, bo naczytałam się o tym, że wysuszają usta.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne kolory, mogę prosić o swatche na ustach? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio się napaliłam na szminki:) a dotąd miałam tylko jedną w swojej kosmetyczce i było to inglot 133 typowy nudziak ;) lubię ją a już się kończy:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne kolorki :) ja ostatnio zastanawiam się nad kupnem swojej pierwszej szminki... ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Quera postaram się jak tylko będzie okazja to zrobię :)zanim wróce z pracy bo szybko robi się ciemno a w sztucznym oświetleniu raczej nie widać. ale jak dam radę to się postaram :) a co do szminek jeszcze- to nie wysuszają tak jak dziewczyny wypisują, jest to raczej mało widoczne jak już.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pokaż efekty na ustach:) na ręce to wiele nie mówi.
    I niestety w Inglocie często tak bywa, że szanowne panie ekspedientki totalnie ignorują klienta..

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam szminkę z inglota, słynną 262 i nie lubię jej... jest taka tępa, sucha... nie używam jej nigdy samej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne kolory tych szminek 858 interesujący kolor:-)**

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm, nie używam szminek, jakoś nie mogę się do nich przekonać :) No ale te kolorki sa bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. 33 jest śliczny. Kiedyś miałam intensywnie różową szminkę z Inglota, ale odstawiłam ją właśnie przez podkreślanie suchych skórek na ustach :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej podoba mi się odcień tej, którą najczęściej używałaś ^^
    Szkoda, że podkreśla skórki :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się najbardziej podoba ostatnia.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziękuję bardzo za komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. swietne kolory, kazda do innego makijazu na inny dzien super

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo lubie te pomadki:) kolory masz bardzo ładne w moim guście :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Inglot ma świetne kolory pomadek, ale nie lubię ich, bo u mnie są mega nietrwałe :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Fakt szminki mają ładne kolory ale są bardzo nietrwałe wg mnie także szkoda.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...