czwartek, 3 listopada 2011

Maybelline- Colosal Volume Express Mascara



Jak zauważyłyście już na pewno, od jakiegoś czasu wiele dziewczyn opisuje tę maskarę na swoich blogach- stała się ona niezmiernie popularna.. Mnie zawsze odstraszała ze względu na swoje dziwne kolory- nie za bardzo przepadam za kolorowymi opakowaniami kosmetyków (nie wiem dlaczego ale kojarzą mi się z tandetą :D ) Postanowiłam jednak wbrew moim oporom i pod radą mojej siostry przekonać się osobiście, czy jest ona rzeczywiście tak fantastyczna jak i opinie krążące na jej temat.. :)

Rzeczywiście moje uprzedzenia okazały się bezpodstawne, ponieważ tusz póki co spisuje się świetnie. Lubię go przede wszystkim za jego gęstą szczoteczkę, która ładnie rozczesuje rzęsy. Co najważniejsze- nie rozmazuje się- nawet niewodoodporny, nie robi grudek, nie kruszy się a rzęsy wyglądają na sprężyste i zalotne. :) Warto polować na niego w drogeriach, ponieważ widzę, że ostatnio jest na niego sporo promocji. Kosztuje już nawet 23 zł. :) A Wy miałyście go może??







~~Lila~~

24 komentarze:

  1. Jeszcze nie;) Ale słyszałam o nim pochlebne opinie i kiedyś wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ją i fakt nie opiniowalam jej jeszcze dzieki za przypomnienie:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go wiele razy i bardzo go lubie ale ostatnio zostawiłam go aby testować inne, tańsze tusze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt, jaki daje ten tusz jest w moim przypadku niesamowity, ale ubolewam nad faktem, że przeokropnie mnie uczula i oczy mam jak królik :(

    OdpowiedzUsuń
  5. z tej serii mam fioletowy, który bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię ten tusz, świetnie wydłuża mi rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja go nie mialam.... ale go lubie :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam tego tuszu :)

    _ http://natalliem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie jest to najgorszy tusz do rzęs! Nienawidzę go! okropnie skleja mi rzęsy, kruszy się... jak dla mnie ten tusz powinien się nazywać "tragedia dla rzęs", ale to tylko moje zdanie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Planuję go kupić, bo jadę na resztkach Super Shocka już od dobrego miesiąca :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam tego tuszu...
    Może skusisz się na czerwona akcję? Szczegóły u mnie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używałam go, ale nie przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No ja jestem posiadaczką tego tuszu od tygodnia i nie jest najgorszy, choć skleja mi rzęsy, ale one w ogóle są dosyć niesforne;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja miałam wersję fioletową tego tuszu.. i jeden wielki dramat.. okropny był :( moją obecną miłością jest Lancome Doll Eyes :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny blog!:)

    Zapraszam do udziału w konkursie u mnie na blogu, do wygrania torebka z najnowszej kolekcji Zary:)

    http://sentimentallady.blogspot.com/2011/11/konkurs-kreacje-na-topie.html

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam i bardzo lubiałam ;) teraz mam one by one i jak dla mnie daję wiekszy efekt pogrubienia, ale wiem, że dużo dziewczyn woli efekt colosala ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już się nie skuszę na żaden tusz z serii tych grubych Maybelline. Miałam ten różowy The Falsies i nigdy się tak nie namęczyłam podczas malowania jak właśnie tym tuszem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hi, love your pictures!
    By the way, you blog is really great ;)

    Check out mine if u like

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie mialam, ale przyjaciolka miala ;) pozyczala mi, gdy u niej w wakacje mieszkalam, podobal mi sie. Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. miałam tusz z tej serii tylko z innym kolorem napisów chyba granatowym i byłam bardzo niezadowolona...Tusz ponad 20zł a nie robił mi z rzęsami dosłownie nic. O wiele Lepszy efekt uzyskuję tuszem za 7 zł ;p

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...