niedziela, 2 października 2011

Wibo- Lovely lakier, Eveline- utwardzacz do paznokci...

Jeżeli chodzi o paznokcie, to wygląda to u mnie tak, że przechodzę przez pewne fazy..;) to znaczy: albo maluję paznokcie co chwilę zmieniając kolory, albo na jakiś czas całkowicie odstawiam lakiery i pozwalam paznokciom trochę odpocząć.

Dzisiaj użyty został lakier z firmy Wibo- Loverly party o odcieniu pomiędzy czerwienią a soczystą pomarańczą (na zdjęciu wygląda trochę ciemniej). Ma śliczny intensywny kolor - bardzo wesoły. Ale istnieje jeden konkretny mankament.. słabo kryje. Nałożyłam chyba z 4 warstwy a i tak lekko prześwituje płytka paznokcia. Buteleczka jest mała (5 ml), ale jak dla mnie to dobrze, bo wole mniejsze lakiery, które da się zużyć przed ich wcześniejszym zaschnięciem. Generalnie nie jest zły, ale do użycia na kilka razy z wieloma warstwami. Trwałość- średnio 3, 4 dni. Nie ma numerka, więc niestety nie podam.Ale z tego co pamiętam nie było wiele odcieni z tej serii. Koszt- ok. 3,50.



Dodatkowo użyłam utwardzacza do paznokci (pożyczyłam od mamy) ;) z firmy Eveline. Przy słabszych lakierach dobrze jest nałożyć warstwę ochronną, która przedłuży żywotność lakieru na naszych paznokciach. Przy okazji są twardsze i ładnie się błyszczą.:) Pojemność 12 ml., Cena ok. 7 zł.

11 komentarzy:

  1. u mnie też takie fazy:)sa:)
    lakier sliczny kolor

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajny kolor ;)
    ja utwardzacza używam nawet jak lakier jest mocno kryjący, paznokcie dzięki niemu ładniej świecą i zawsze trzymają się dłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. tez mam tak samo z malowaniem paznokci jak Ty. Ładny kolor lakieru,ale nie chciałoby mi sie bawić w 4 czy 5 warstw

    OdpowiedzUsuń
  4. I znów Eveline ! <3
    Uwielbiam tę firmę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tak samo z malowaniem paznokci:).

    OdpowiedzUsuń
  6. super kolorek, nabrałam chęci na malowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O mamusiu ... aż tyle warstw? :/ masakra jakaś :/ ja mam 14 lakierów z firmy Essie, ale kurcze nie jestem z nich jakoś specjalnie zadowolona :( odpryskują nie ludzko mimo iż nakładam na sam koniec utwardzacz z Essie :/ z Orly jest tak samo :/ chyba mam jakieś felerne paznokcie.. hmm ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję :) ten utwardzacz to świetna rzecz. Zwykle w tej roli używam bezbarwnego lakieru, może czas to zmienić?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...