czwartek, 27 października 2011

RIMMEL- Vinyl Max

8ml/ 20 zł. 

                              Zauważyłam, że na swoim blogu prawie nic nie pisałam na temat błyszczyków! :) To prawda, że nie używam ich za często- jakoś nie mam nawyku noszenia ich ze sobą. szminki natomiast zdecydowanie tak. W torebce zawsze mam jakąś dyżurną przy sobie(czasem nawet dwie), którą pakuję automatycznie rano po wykonanym makijażu.
                                   Ten błyszczyk muszę powiedzieć, że jest wyjątkowy. Nie dlatego, że jest jakiś specjalnie cudowny, tylko po prostu inny niż wszystkie, które miałam do tej pory. Przede wszystkim jest bardzo duży- nie tylko pojemnościowo(8ml.), ale i ze względu na swój aplikator, który jest po prostu monstrualnych rozmiarów.:) Na zdjęciu może tego tak nie widać.. ale porównajcie jego wielkość w stosunku do moich palców.. :)



                               Muszę jednak powiedzieć, że jest niesamowicie wydajny, zawsze jak chcę go nałożyć, aplikator wycieram maksymalnie o brzegi, a i tak usta są całe przykryte grubą warstwą. Ja nie wiem kiedy ja go skończę..:)! Po nałożeniu go czuć delikatne mrowienie, dające wrażenie chłodu na ustach. Nie wiem czy to dobrze czy źle, mi nie przeszkadza. Całkiem długo się trzyma na ustach, jak na błyszczyk. Dostępny jest spory wybór kolorów i powiem szczerze, że podobają mi się wszystkie, co się rzadko zdarza. :)
  Mój kolor to 701 OUTRAGEOUS. 





~~Lila~~

11 komentarzy:

  1. Też mi się podobają, tyle że ten aplikator jest strasznie wielki! Prawie jak szminka...

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo podoba mi się ten kolor, ach kusisz mnie a ja powinnam wykorzystać zapasy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam serdecznie do poczytania mojego bloga :
    http://lilianaablog.blogspot.com/
    komentowanie i oczywiście obserwowania :))

    OdpowiedzUsuń
  4. koleżanka go dostała do testów i troche sie przestraszyłam tego kobylego aplikatora :) nigdy nie widziałam większego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. widac wiadc na fotce ze wiekszy, i dobrze sie nim maluje niz zwyklym?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie za bardzo lubię błyszczyki : P

    OdpowiedzUsuń
  7. Ma bardzo ciekawe kolory, pewnie bym się na niego skusiła, gdyby nie efekt mrowienia, którego nie lubię...

    OdpowiedzUsuń
  8. hmm trudno powiedzieć czy lepiej.. chyba niebardzo bo łatwiej jest wyjechać za linię ust :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale wielki aplikator! świetny jest :)!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...