sobota, 1 października 2011

Miłe niespodzianki.. :)

       Kto nie lubi prezentów.. chyba każdy je uwielbia :D a w drogeriach to już na pewno.. Jakiś czas temu w Rossmanie miły pan kasjer dał mi w prezencie puder brązujący firmy AA. Na początku myślałam, że to jakiś bubel skoro go wszystkim wciskają, ale muszę powiedzieć, że wcale nie jest taki zły.. Ma bardzo ładne pigmenty, raczej nie robi plam, w konsystencji jest dość miękki (podobny do tych z Inglota). Jednym słowem świetny interes. Myślę, że warto się na niego skusić- używałam go kilka razy i wygląda ładnie. :) Nie wiem ile kosztuję, bo dostałam go za darmo, ale sądzę, że jest bardzo tani. (pojemność 2,5 g). 





     W prezencie dostałam też kuleczki brązujące, niestety nie wiem co to za firma bo podarła mi się etykietka przyklejona z tyłu i widać tylko adres firmy.. Kuleczek jest niewiele, ale dają sobie rade jak mogą :) W kolorze przypominają bronzer z AA, na policzkach prezentują się ładnie, bo delikatnie i nienachalnie (4 g., normalnie kosztują koło 7 zł.).


15 komentarzy:

  1. musiałaś wpaść w oko kasjerowi:D

    OdpowiedzUsuń
  2. No to fajne prezenty dostałaś ;-) A kasjer był przystojny? :P

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie słyszałam o takim pudrze brązującym, ale prezent extra- podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kasjer całkiem przystojny, ale nieśmiały :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  5. jak to tak dał, za darmo?
    a za ile zakupy zrobiłas?
    chyba cos kupowałas z AA dodatkowo

    OdpowiedzUsuń
  6. miał pudełko pod ladą i dawał po prostu co jakiś czas każdemu (chyba) :P mojej koleżance nie chciał dać :D kupiłam wtedy z dwie rzeczy, razem gdzie do 30 zł.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale najlepiej jak ponad miesiąc temu dostałam w Rossmanie (od dziewczyny w czapce mikołaja- w sierpniu!!) podkład z firmy Astro. a kupiłam wtedy opisywany przeze mnie wcześniej na blogu inny podkład też z Astor. tak że dali mi drugi:) trzeba trafić..

    OdpowiedzUsuń
  8. czyli trzeba polować na panów kasjerów a nie kasjerki bo one to nawet próbek nie dorzucają ;p
    a wtedy co były w czapkach mikołaja ( w ogóle co to za pomysł w lecie?) to jakaś specjalna promocja była i było wypisana co się dostaje za co ;) ja jak kupowałam axa chłopakowi dostałam dużą naklejke trójwymiarową ;p ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. to już mam nadzieję, że przed świętami się konkretnie postarają :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeeej a mi nigdy nic nie dali w rossmannie :D Ty szczęściaro ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, miły pan kasjer:). Ja nie mam takiego szczęścia, ale może powęszę w grudniu! :P

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...