środa, 12 października 2011

Eyeliner- który najlepszy..?

 

Musze Wam się pochwalić, że przeprowadziłam gruntowne sprzątnie i porządkowanie moich kosmetyków, co było związane z wczorajszym zakupem mojej nowej szafki przeznaczonej specjalnie do trzymania moich makijażowych skarbów.:) Uwielbiam segregować swoje rzeczy i wymyślać coraz to lepsze sposoby ich przechowywania.:) W czasie tegoż właśnie sprzątania zdałam sobie sprawę, że mam aż 4 eyelinery! O dwóch z nich praktycznie zapomniałam, bo leżały sobie bezużytecznie, praktycznie nietknięte od zakupu. Zaraz Wam powiem dlaczego tak jest- postaram się je dobrze przedstawić:) :
  1.  Lovely - Cena 8 zł. 2,5 g. - pierwszy z nich, już troszkę przetarty to eyeliner z firmy Lovely. Jest to produkt, który już po raz kolejny gości w mojej kosmetyczce. Według mnie jest fantastyczny, ponieważ kryje dość dobrze i przede wszystkim się nie rozmazuje. Absolutnie warty polecenia! Wszystkie cztery mają miękkie końcówki w postaci pędzelka- jak dla mnie bardzo wygodne. Jedyny minus to niestabilny pojemniczek, który ciągle się przewraca.
  2. Wibo- Cena 5 zł, 4 ml. - hmm cóż..niestety w tym miejscu firma Wibo nie za bardzo się popisała. Ciężko nim cokolwiek narysować ponieważ robi smugi, czyli niejednolicie rozprowadza tusz- co wygląda fatalnie. Jak się ma sporo czasu na makijaż to można się bawić, ale w pośpiechu ciężko cokolwiek z niego wyczarować. Produkt jest jak widać niedrogi ale tym razem to chyba jedyna jego zaleta- poza tym razem stabilną buteleczką.:)
  3.  Pierre Rene- Cena 14 zł, 4 ml.- i tu jest masakra! Jeszcze nigdy nie spotkałam tak fatalnego eyelinera! Nie da rady nim po prostu narysować kreski. Trzeba chyba nałożyć ze 3 warstwy żeby w końcu ją zamalować. Rozmazuje się i po prostu robi niemiłosierne smugi. Nie rozumiem jak można wypuszczać taki szajs i to wcale za niemałe pieniądze w stosunku do pozostałych. Teraz już wiecie dlaczego te dwa leżały w szafce nietknięte.:)
  4.  Eveline- Cena 9 zł., 4 ml.- no i nareszcie strzał w dziesiątkę- czyli eyeliner od Eveline.:) Jest niedrogi, wygodny, łatwo maluje się kreskę, która się nie rozmazuje i trzyma się bardzo długo- nawet mimo wilgoci. W tym kolor jest głęboko czarny, a nie ledwo grafitowy jak w poprzednich dwóch bublach- dostępny jest również w kolorze brązowym. Polecam jak najbardziej.:)
 
Reasumując, chciałam zauważyć, że wysoka cena absolutnie nie świadczy o jakości kosmetyków- a przynajmniej nie w każdym przypadku. :) Na szczeblu średniej jakości kosmetyków, do którego zaliczają się wszystkie z wymienionych, trzeba umieć odpowiednio balansować i wynajdywać, te które naprawdę warte są  kupna ponieważ cena absolutnie w tym wypadku nie jest wymierna. Lovely i Eveline, to jedyne, którymi obecnie się maluję. Może za jakiś czas jak wyschną poszukam jeszcze czegoś nowego..:) 

~~LILA~~ 

17 komentarzy:

  1. A ja używam niekończący się Catrice i jestem z niego szalenie zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mialam zadnego, jakos nie moge sobie z tym poradzic:(

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam kiedyś ten z Wibo, ale nie pamiętam żeby robił smugi, najlepszy jednak tez nie był;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja miałam daawno temu ten z wibo. Był to mój pierwszy eyeliner i szczerze mówiąc lubiłam go :)
    Być może dlatego, że nie miałam porównania z innymi.
    Kończy się właśnie moj ulubiony eyeliner Essence, który już wycofali, więc może teraz zakupie ten Lovely :)

    Fajny post!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używam eye linera ;)

    Zapraszam Cię serdecznie do mnie na konkurs, w którym do wygrania są bony na buty ze sklepu Merg.pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. czasem trudno powiedzieć, czy to nie jest tez kwestia,ze już w sklepie dany eyeliner nie jest czasem przleżany i lekko wyschnięty.. :) więc może Twój rzeczywiście był lepszy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten z Wibo i w sumie jestem dość zadowolona, ale to prawda, że trzeba mieć trochę czasu i ja np. muszę nakładać tusz kilka razy, bo za jednym pociągnięciem nie da rady.. no i po jakimś czasie się trochę rozmazuje na końcach.
    Następnym razem kupię ten z Lovely lub Eveline, który lepszy? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. według mnie Eveline :) ale właściwie obydwa są porównywalnie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Co blog to inna opinia : ja od kolezanki dostałam eyeliner Wibo i jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten z Lovely całkiem niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam z wibo, ale mi nie odpowiadał. Źle mi się malowało kreski . Moja mama natomiast bardzo lubi ten eyeliner.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedyś chyba miałam ten z Eveline ale był w innej buteleczce?
    Fajne czarne eyelinery ma też Inglot (tylko czarne bo kolorowe mają badziwene pędzelki), jest trwały i nie wysycha. Miałam dwa opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  13. :) Zostałaś otagowana :) Zapraszam do zabawy
    http://zolzanna.blogspot.com/2011/10/tag-tell-me-about-yourself-award.html

    OdpowiedzUsuń
  14. po zdjeciu widac nawet ze 1 i 4 najlepsze :) skusze się na jeden albo drugi:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ten z lovely jest bardzo ok:) polecam eyeliner z edit cosmetics. ma cienki pedzelek i piekny czarny kolor z delikatnym polyskiem nawet kiedy zaschnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam teraz Lovely i bardzo, bardzo go lubię! Używałam też ten z Wibo i nie pamiętam, żeby mi robił jakieś problemy ;)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam żadnego z nich :) ale o Lovely dużo dobrego słyszałam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...